Archiwa tagu: operacja

Bez Męża

Jestem sama drugą noc. Kiedy Go nie ma, wychodzą strachy. Strach żywi się ciszą i próbuje wypełnić Jego miejsce. To, czego się boję, bulgocze w podbrzuszu głośniej i głośniej, zamykam okna, chowam się pod czarnym polarem, nadal to słyszę. Nie … Czytaj dalej

Opublikowano Iza | Otagowano , , | 16 komentarzy

Wiosenne landrynki z mniszka

Zdrowieję. Mam lepsze i gorsze dni, ale zdrowieję. Rany na mnie goją się jak na psie Gorzej z opuchlizną po operacji. Nad rozcięciem po laparotomii mam opuchnięty brzuch, wygląda jak mięsień piwny z kreskówki. To podobno może się utrzymać nawet … Czytaj dalej

Opublikowano Iza | Otagowano , , | 4 komentarzy

Wracam do domu

Królik towarzyszył mi od pierwszych przytomnych chwil po operacji. Wiem, że jest podobny do zająca, jednak jest królikiem. Goimy się na wyścigi. Usłyszałam dziś kilka gorzkich rzeczy na ostatnim obchodzie. Że być może będę miała dolegliwości jelitowe do końca życia … Czytaj dalej

Opublikowano Iza | Otagowano , | 9 komentarzy

Małe kroki

Wczoraj przy asekuracji męża, a dziś rano sama podniosłam się z łóżka. Podniosłam się to może za ładne słowo, bo kojarzy się z płynną czynnością. Moje to wygibasy na bezdechu z jakąś panią lekkich obyczajów w przerywnikach. Ale dałam radę! … Czytaj dalej

Opublikowano Iza | Otagowano , | 6 komentarzy

Jestem przykuta do łóżka

Wybiegają ze mnie 3 rurki, do środka wchodzą dwie.operacja przerodziła się w czterogodzinną walkę o ciało. Wezwali chirurga, który centymetr po centymetrze rozkładał i mył z ropy jelito cienkie i grube. wycięto oba jajowody z ropieniami. usunieto zaropiałe otorbielone części … Czytaj dalej

Opublikowano Iza | Otagowano , | 9 komentarzy

Czekam na operację. Od świtu

Miała być dziś, ale jest godz 19. i nadal czekamy na anestezjologa. Zabawne,  obojętne, wszystko mi już wali. Leżę na łóżku jak mokra gazeta na chodniku. Jestem otumaniona lekami, jestem przeraźliwie głodna, nie mam siły utrzymać w rękach telefonu, więc … Czytaj dalej

Opublikowano Iza | Otagowano , | 5 komentarzy

Czary mary. Mogłam leżeć na plaży, a leżę w…

gdzie byłabym dziś, gdybym nie zaczęła kilka lat temu starać się o dziecko? Ile to już lat? ile pękających w zielonych szwach wiosen pełnych nadziei? Ile zimowych za dużych płaszczy odłożonych na rosnący z dzieckiem brzuch? Gdzie bym dziś była, … Czytaj dalej

Opublikowano Iza | Otagowano , , | 8 komentarzy

Niepokój. Nie wszystko jest w porządku

Niepokoję się. Zachowałam jajniki i nie mam rozciętych powłok brzusznych. To jednak koniec dobrych wiadomości. Endometrioza jest rozlana w całym podbrzuszu. Nie powinnam się już starać o dziecko, a zacząć leczyć. Lekarz operującego powiedział, że mamy natychmiast robić transfer, a … Czytaj dalej

Opublikowano Leczenie | Otagowano , , , | 13 komentarzy

wszystko przygotowane. dobranoc.

nie znałam siebie z tej strony. na codzień  jestem cholerykiem, jak nie mam nic do roboty, wywalam rzeczy z torebki i układam je na nowo. żeby tylko coś robić. dziś jestem nadzwyczajnie spokojna. może nie taka gówniana ta psychika, że … Czytaj dalej

Opublikowano Iza | Otagowano , , | 3 komentarzy

jeśli stracę jajniki, będzie mi łatwiej z myślą, że angelina jolie też ich nie ma

dziś przeczytałam na – tak, plotkarskim, przyznaję się, jestem tylko zwykłą babą – serwisie, że angelina jolie jest gotowa na usunięcje jajników (profilaktycznie, obawia się raka, bo jest obciążona genetycznie). mój mąż się obruszył, że kobieta robi to na pokaz … Czytaj dalej

Opublikowano Iza | Otagowano , , | 12 komentarzy