Miesięczne archiwum: Kwiecień 2014

Co dalej?

Zakładałam tego bloga w ramach terapii, bo walka o dziecko przedłużała się, a ja płakałam z bezsilności po kątach albo w autobusie pełnym ludzi. Dziś nie płaczę z tego powodu wcale. Dziś zazdroszczę sobie sytuacji, w jakiej byłam rok temu. … Czytaj dalej

Opublikowano Iza | Otagowano , , , , , | 39 komentarzy

Wracam do domu

Królik towarzyszył mi od pierwszych przytomnych chwil po operacji. Wiem, że jest podobny do zająca, jednak jest królikiem. Goimy się na wyścigi. Usłyszałam dziś kilka gorzkich rzeczy na ostatnim obchodzie. Że być może będę miała dolegliwości jelitowe do końca życia … Czytaj dalej

Opublikowano Iza | Otagowano , | 9 komentarzy

Małe kroki

Wczoraj przy asekuracji męża, a dziś rano sama podniosłam się z łóżka. Podniosłam się to może za ładne słowo, bo kojarzy się z płynną czynnością. Moje to wygibasy na bezdechu z jakąś panią lekkich obyczajów w przerywnikach. Ale dałam radę! … Czytaj dalej

Opublikowano Iza | Otagowano , | 7 komentarzy

Jestem przykuta do łóżka

Wybiegają ze mnie 3 rurki, do środka wchodzą dwie.operacja przerodziła się w czterogodzinną walkę o ciało. Wezwali chirurga, który centymetr po centymetrze rozkładał i mył z ropy jelito cienkie i grube. wycięto oba jajowody z ropieniami. usunieto zaropiałe otorbielone części … Czytaj dalej

Opublikowano Iza | Otagowano , | 9 komentarzy

Czekam na operację. Od świtu

Miała być dziś, ale jest godz 19. i nadal czekamy na anestezjologa. Zabawne,  obojętne, wszystko mi już wali. Leżę na łóżku jak mokra gazeta na chodniku. Jestem otumaniona lekami, jestem przeraźliwie głodna, nie mam siły utrzymać w rękach telefonu, więc … Czytaj dalej

Opublikowano Iza | Otagowano , | 5 komentarzy

Ropień

Noce w szpitalu są najgorsze. Godziny lepkie od potu, łzy przyklejają się do poduszki. Połykałam krzykliwą część płaczu, żeby nie obudzić pacjentek, więc wychodowałam w krtani skałę. Wiem co mnie czeka, ale nie potrafię się z tym pogodzić. Bunt. Nie … Czytaj dalej

Opublikowano Iza | Otagowano , , , | 9 komentarzy

Czary mary. Mogłam leżeć na plaży, a leżę w…

gdzie byłabym dziś, gdybym nie zaczęła kilka lat temu starać się o dziecko? Ile to już lat? ile pękających w zielonych szwach wiosen pełnych nadziei? Ile zimowych za dużych płaszczy odłożonych na rosnący z dzieckiem brzuch? Gdzie bym dziś była, … Czytaj dalej

Opublikowano Iza | Otagowano , , | 9 komentarzy

Laparoskopia jajników. Przebieg od A do Z

Przeszłam w życiu dwie laparoskopie, więc pora podzielić się poradami i doświadczeniami. Koszty Pierwszą laparoskopię w 2012 r. (diagnostyczną) robiłam prywatnie za kilka tys. zł (dokładnie: 3,500 zł wliczając nocleg i opiekę, bo tak się to rozlicza w prywatnych ośrodkach). … Czytaj dalej

Opublikowano Iza | Otagowano , , | 55 komentarzy