Miesięczne archiwum: Styczeń 2014

Operacja. Wspiera mnie mój wróg…

Kiedy publikowałam zdjęcia uszytej przeze mnie spódnicy, to był dla mnie temat zastępczy, zasłonięcie pokrywką w kwiatki surowych flaków w garze (co oczywiście jest życiowo wskazane – takie pokrywki). Krótko wcześniej byłam z kolejną wizytą u lekarza (bo jeszcze był … Czytaj dalej

Opublikowano Leczenie | Otagowano , , | 18 komentarzy

Jestem. Żyję. Szyję.

Nie składam się tylko z rozżalenia, jajników i bólu. A czytając wszystkie poprzednie wpisy, musisz myśleć, że właśnie tak jest. A nie jest tak. Jestem aktywna, kreatywna, robię bardzo dużo ciekawych rzeczy, które sprawiają mi przyjemność. Podzielę się jedną z … Czytaj dalej

Opublikowano Iza | Otagowano | 12 komentarzy

Transferu nie będzie. Kobiecość, szminka i presja

Mieliśmy w styczniu podejść do kriotransferu na naturalnym cyklu, ale nie podejdziemy – cykl jest bezowulacyjny. Jednak nie możemy czekać na to, aż „cud owulacji” wydarzy się sam. Ginekolog pokazał mi za to bardzo dokładnie jak wyglądają teraz moje jajniki. … Czytaj dalej

Opublikowano Iza | Otagowano , , , , | 14 komentarzy

„A ta znowu swoje…”. Kiedy przyjaciele mają Ciebie dosyć

Mamy z mężem takich przyjaciół  - nazwijmy ich Ala i Krzysiek. Para w naszym wieku. Często się widzimy, jesteśmy nawzajem na bieżąco w swoich sprawach. Oni też nie mają dzieci, starają się rok, ale nie nerwowo i nie zamierzają się … Czytaj dalej

Opublikowano Iza | Otagowano , | 26 komentarzy